niedziela, 10 lutego 2013

Scenariusze.

Postanowiłam podzielić się z wami moją wizją 2. sezonu. Pisałam wtedy scenariusze. Mogę je dokończyć na blogu. Oto inicjały: N - Nina Martin Am - Amber Millinghton P - Patricia Williamson Mr - Mara Jaffrey J - Joy Mercer C - Christina Night (nowa) F - Fabian Rutter J - Jerome Clarke Af - Alfie Lewis Mk - Mick Campbell B - Back Anderson (nowy) E - Eddie Miller (nowy) V - Victor T - Trudy S - Sweet (dyrektor) W - Jason Winkler (nauczyciel) Ad - Daphne Andrews Rb - pani Robinson (wf) R - Ruchami Zeno Sr - Sarah Frobisher-Smythe L - Larry Moose (nowy opiekun) No to co? Pierwszy odcinek: *Na śniadaniu w jadalni* J: Hej, słyszeliście, że mają przyjechać nowi uczniowie? Je: Podobno ma być kilku nowicjuszy. Am: Ja nic takiego nie słyszałam, ale dla spokoju zawołam Trudy. Trudy!! (wchodzi T) T: Tak gwiazdko? Am: Czy do szkoły przyjadą nowi uczniowie? T: Owszem. Am: Kto? T: Dwóch chłopców i dziewczyna. Af: Chłopaki górą! Am: Alfie przestań! Trudy, kiedy oni mają być? T: Dziś po południu. Myślę, że jak wrócicie ze szkoły to już będą. P: A skąd przyjeżdżają? T: Nie wiem dokładnie... Wiem tylko, że z różnych stron świata. Am: To jak oni się spotkają? T: Będą przyjeżdżać oddzielnie. F: Oby okazali się tacy jak Nina. N: Oj przestań... F: No co? Też byłaś nowicjuszką, a okazałaś się taka niezwykła. N: Rozpieszczasz mnie... (wchodzi V) V: Radzę wam się pośpieszyć, bo spóźnicie się do szkoły. * W drodze do szkoły. N, F i P* P: Wiecie co... Może i ta zagadka już rozwiązana, ale mnie nadal prześladuje ten koszmar. N: Jaki koszmar? P: No wtedy z Rufusem... F: A ja nadal pamiętam, jak Rufus wypił fałszywy eliksir. Myślicie, że dowie się o tym i znowu wróci? N: Już wrócił. F: Co??? N: Jerome odebrał przed chwilą smsa i aż zdrętwiał. To musiała być wiadomość od Rufusa. Idę pogadać z Jeromem. (N podchodzi do Je) N: Jerome od kogo to był sms? Je: Nie chcesz wiedzieć... N: Domyślam się. Ale co napisał? Je: Że jeśli chcę ocalić skórę, to mam przyjść o 9 wieczorem do rowerowni. N: Chcesz iść? Je: Boję się, że muszę. (N odchodzi zamyślona) *Lekcja historii* W: Dzień dobry wszystkim. Przygotujcie się do lekcji. Am: Proszę pana, czy w tym roku także będziemy wystawiać sztukę? W: Tak, ale pamiętajcie, że wy piszecie scenariusz. Ale tym zajmiemy się później. Am: Ale ja zamawiam jakąś normalną rolę! W: Dobrze, dobrze, przejdźmy do lekcji. *W domu Anubisa* T: Dzieci, uwaga! Przyjechało dwóch nowych uczniów. Back, Eddie, choćcie na chwile! (wchodzą B i E) E: Tak? T: Oto cała banda. Nie będziecie się teraz przedstawiać, zrobicie to na obiedzie. Choćcie! *obiad* Am: A skąd jesteście? I wogóle przedstawcie się nam. B: To może ja zacznę. Jestem Back Anderson. Przyjechałem z Meksyku. Am: To daleko! Ale mi Meksyk nie odpowiada... B: Nawet meksykańkie ciacha? Am: Tego nie powiedziałam! Ale na razie mam swojego chłopaka, nie Alfie? Af: Oczywiście skarbie. B: Ty z nim chodzisz? Am: No a co? B: Myślałem, że stać cię na więcej, mała. Am: Co?! Af: Co ty sobie myślisz?! Am: Nikt mnie tak nie potraktował! (Am wybiega z jadalni) I jak? To na razie początek, będzie lepiej. Jak wam się podobało? Chcecie następny odcinek? Ana.

2 komentarze:

GRY